Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciasta ucierane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciasta ucierane. Pokaż wszystkie posty

sobota, 9 sierpnia 2014

Ciasto z jabłkami na oleju




Jedno z moich ulubionych.
Dzięki zawartości oleju długo utrzymuje świeżość; jest wilgotne oraz bardzo aromatyczne.
Proste i szybkie w wykonaniu. Zjadliwe dla mlecznych alergików. 

1 szklanka = 250 ml
  • 4 jajka
  • 1 szklanka cukru 
  • 1 szklanka oleju
  • 3 szklanki mąki pszennej
  • 2 łyżki kakao
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 4-5 jabłek
  • garść posiekanych orzechów włoskich
Jabłka obrać i pokroić w cienkie półplasterki.
Jajka utrzeć mikserem z cukrem a następnie z olejem. Wmieszać rózgą mąkę, proszek do pieczenia, sodę, kakao, cynamon. Na końcu dodać jabłka i orzechy i wymieszać dokładnie dużą drewnianą łyżką
Ciasto wylać do prostokątnej formy i piec 45 minut.

Ciasto na zdjęciach zostało zrobione z 1,5 porcji i pieczone w dużej tortownicy.


czwartek, 10 lipca 2014

Tarta migdałowa z masą waniliową i malinami





Spód:
  • 100 g mielonych migdałów (najlepiej zmielić samemu)
  • 120 g masła
  • 1 jajko
  • 160 g mąki
  • 30 g cukru pudru
Masa:
  • 160 g serka mascarpone
  • 50 g kaszy manny błyskawicznej
  • 2 jajka
  • 80 g cukru pudru
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego
  • maliny lub inne owoce jagodowe, ok 200 g.

Łączymy wszystkie składniki ciasta, zagniatamy i wylepiamy nim formę do tarty o średnicy 26 cm. Ciasto jest klejące, pomaga zwilżenie delikatnie dłoni. Pieczemy 15 minut w średnio nagrzanym piekarniku (180 st.C.).

Miksujemy składniki masy na gładki krem. Smarujemy nim podpieczony spód, na wierzch wciskamy maliny i całość pieczemy jeszcze 30 minut.
Studzimy dobrze przed krojeniem.

Źródło: "Słodkie" E. Mórawska



sobota, 28 czerwca 2014

Sernikotoffi z malinami



Przepis pochodzi z książki "Słodkie" Elizy Mórawskiej. Smaczne ciasto o wyraźnym smaku toffi, kremowy sernik i kwaskowate maliny, bardzo pomysłowe i łatwe w przygotowaniu.

Uwaga: dałam więcej mąki do warstwy toffi, a ciasto upiekłam w małej tortownicy. Jak dla mnie spód jest trochę zbyt tłusty, może następnym razem dodam tylko 150 g masła.

Spód - warstwa toffi:
  • 200 g masła
  • 3 jajka
  • 250 g masy toffi z puszki
  • 100 g mąki pszennej (w oryginale 60 g)
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
Warstwa serowa:
  • 400 g sera z wiadereczka 
  • 1 jajko
  • 150 g cukru (w oryginale 180 g)
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • 1/2 opakowania malin

Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową.
Małą tortownicę (lub kwadratową blaszkę 26 x 26)wykładamy papierem do pieczenia.
Spieniamy mikserem masło. Dodajemy po jednym jajku i ucieramy. 
W tym momencie mikser zamieniam na metalową rózgę. Następnie do masy należy wmieszać kolejno masę toffi i mąkę z proszkiem do pieczenia. Wylewamy do formy.
Ser ucieramy z cukrem, jajkiem i mąką. Wylewamy na masę toffi i na wierzch wciskamy maliny.
Piekłam w średnio nagrzanym piekarniku 50 minut i w nim studziłam przy uchylonych drzwiczkach.




niedziela, 9 lutego 2014

Biszkoptowe kwadraty w polewie kakaowej i wiórkach kokosowych "Lamingtons"



W starym zeszycie z przepisami mojej Mamy ma to zupełnie inną nazwę, bodaj Ambasador, nie wiem czemu bo podobno Ambasador to jakiś tort:-) W każdym bądź razie wyglądało i smakowało tak samo jak "lamingtony". Kakaowe kostki z wiórkami przypomniał mi przepis z Kwestii Smaku oraz Domowych Wypieków na wersję zmodyfikowaną z galaretką.
Biszkopt przygotowałam wg KS, ale polewę trochę zmodyfikowałam. Uprzedzam, że wg oryginalnej receptury jest bardzo słodka, zaleca się dodanie aż 750 g cukru pudru, ja dałam ok 500-600 g, ale stwierdzam, że i to było za wiele. Proponuję więc smakować w trakcie przygotowania. 
Nadal nie mogę się zdecydować czy są lepsze tuż po przygotowaniu czy na drugi dzień :-)

Biszkopt:
  • 7 jajek
  • 250 g mąki pszennej
  • 250 g cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
Polewa:
  • 500 g cukru pudru
  • 100 g kakao
  • 200 ml wrzącej wody
  • ok 70 ml oleju kokosowego
  • 200 g wiórków kokosowych
Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia i przesiewamy, u mnie 3 razy.
Do dużej miski rozbijamy jajka i wsypujemy cukier. Umieszczamy nad rondelkiem z gotującą wodą i miksujemy nad parą aż masa zrobi się ciepła. Zdejmujemy miskę na blat i miksujemy nadal, u mnie ok 7 min., aż masa zrobi się jak puszysta pianka. Partiami wsypujemy mąkę i mieszamy delikatnie rózgą lub szpatułką. Wylewamy ciasto do blaszki, u mnie kwadratowa 24 x 24, pieczemy 25-30 minut w średnio nagrzanym piekarniku. Biszkopt studziłam najpierw w piekarniku z uchylonymi drzwiczkami. Po wyjęciu czekamy aż ostygnie zupełnie i kroimy w kwadraty.

W czasie studzenia ciasta, możemy przygotować polewę. Wszystkie składniki dodajemy do rondelka, który umieszczamy również nad parą wodną. Mieszamy masę dokładnie do połączenia składników i gotujemy chwilkę, ok 2-3 minuty. 

Wiórki wsypujemy na płaski talerz by było wygodnie obtaczać ciastka. Biszkoptowe kwadraty maczamy w polewie, można pomagać sobie widelcami lub patyczkiem do szaszłyków, następnie obtaczamy w wiórkach i odstawiamy do zastygnięcia polewy.


czwartek, 9 stycznia 2014

Makowa Panienka




Ukochane ciasto mojego dzieciństwa i lat kolejnych. Nie ma Świąt Bożego Narodzenia bez makowej panienki. Nie wiem na czym polega jej fenomen bo zawsze wydawało mi się, że wolę ciasta bardziej na bogato, z kremem, owocami czy czekoladą.
Ucierane ciasto o delikatnym aromacie migdałów z ziarenkami maku chrupiącymi pod zębami. Tego smaku nie da się podrobić ani zastąpić. Pieczone koniecznie w tortownicy z "kominkiem", inaczej nie smakuje tak dobrze ;-)

1 szklanka = 250 ml
  • 4 jajka
  • 1 szklanka cukru
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 szklanka maku
  • 1 masło 250 g
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • aromat migdałowy lub garść płatków migdałowych
  • garść/dwie rodzynek
Żółtka oddzielić od białek.
Rodzynki namoczyć w ciepłej wodzie, odcedzić i posypać mąką.
Masło rozpuścić w rondelku, wsypać mak i odstawić do ostygnięcia.
Żółtka utrzeć z cukrem na biały krem. Dodać masło z makiem i wymieszać. Wsypać mąkę, proszek do pieczenia, aromat i rodzynki oprószone mąką. Wymieszać dokładnie by nie było grudek, można szpatułką lub rózgą, na tym etapie nie używam już miksera. Ubić białka na sztywno i delikatnie wmieszać do ciasta.
Wylać do natłuszczonej tortownicy z "kominkiem" i piec 45-50 min. w średnio nagrzanym piekarniku do "suchego patyczka".






czwartek, 24 października 2013

Ciasto kawowe




Oryginalny przepis na to ciasto pochodzi z książki "Prosto i presto" Anny Lucci. Musiałam tylko nieco uściślić proporcje składników bo przepis podawał je w sposób dość enigmatyczny, np. pół szklanki, 2 filiżanki, pół opakowania, bez wskazania ilości mililitrów czy gramów. Tak więc trochę na wyczucie, trochę w ciemno; do tego kakao, którego w przepisie nie było. 
Pierwotnie zaparzyłam kawę z dwóch łyżeczek, ale było to mało, by dało się wyczuć w cieście aromat kawy, proponuję więc zaparzyć mocniejszą z 3-4 łyżeczek.
Ciasto bardzo ładnie wyrasta, jest puszyste, lekkie i nie opada po wystudzeniu. Wbrew pozorom nie jest zbyt słodkie, dlatego po upieczeniu można je "uzupełnić" cukrem pudrem lub/i bitą śmietaną. Świetnie nadaje się jako blaty do zrobienia tortu.
Używałam szklanki o pojemności 200 ml.
  • 3 jajka
  • 350 ml cukru
  • 200 ml mocnej kawy
  • 100 ml wody
  • 100 ml oleju
  • 1 łyżka kakao
  • 400 ml mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
Jajka ucieramy z cukrem na jasny krem. Dodajemy pozostałe składniki w kolejności - woda, olej, kawa, mąka, kakao i proszek do pieczenia. Miksujemy do połączenia składników. Ciasto będzie dość rzadkie i lekkie. Przelewamy do natłuszczonej lub wyłożonej papierem do pieczenia małej tortownicy 24 cm. 
Pieczemy w średnio nagrzanym piekarniku ok 50 minut do "suchego patyczka". Staramy się nie otwierać piekarnika za często żeby ciasto nie opadło. Po upieczeniu zostawiamy w piekarniku żeby stygło powoli.



środa, 10 lipca 2013

Cytrynowe ciasto z kaszką kukurydzianą





Zapach tego ciasta przypomina mi limoncello, jest mocno cytrynowy i orzeźwiający. W smaku lekko kwaskowe i mało słodkie. Przepis idealny jeśli chcecie pozbyć się zalegającej w szafkach kaszki kukurydzianej. Poza tym mogą je jeść mleczni alergicy co jest zaletą "najpierwszą" jak dla mnie.
Po oryginał przepisu zapraszam do Lawendowego Domu. Ja zmieniłam odrobinę proporcje; dałam inne przyprawy, mak zastąpiłam czarnym sezamem, a migdały mąką orkiszową.
  • 6 jajek
  • 1 cytryna
  • 1 łyżka kandyzowanej skórki pomarańczowej
  • 200 ml cukru
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego
  • 200 ml kaszki kukurydzianej
  • 125 ml mąki orkiszowej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka mielonego imbiru
  • 1/2 łyżeczki mielonego białego pieprzu
  • 2 łyżki czarnego sezamu
Cytrynę zalewamy wodą i gotujemy w rondelku ok godziny. Następnie miksujemy ją ze skórką pomarańczową. Dodajemy po jednym jajku, miksując do połączenia składników. Powstałą masę ucieramy z cukrem. 
Stopniowo dosypujemy pozostałe suche składniki mieszając całość rózgą lub mikserem. Na końcu wsypujemy sezam i wlewamy ekstrakt.
Ciasto przelewamy do małej natłuszczonej keksówki i pieczemy ok godziny w temp. 160-180 st. C.




czwartek, 27 czerwca 2013

Kruche ciasto z budyniową pianką, truskawkami i wiśniami





Oryginalny przepis na to ciasto pochodzi z Moich Wypieków. Ja zmieniłam trochę proporcje, a maliny zamieniłam na mrożone truskawki i wiśnie.

CIASTO:
  • 200 ml mąki
  • 200 g masła lub margaryny
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 4 żółtka
PIANKA:
  • 4 białka
  • 150 ml drobnego cukru
  • 1 łyżka domowego cukru waniliowego
  • 2 opakowania budyniu śmietankowego (u mnie ten z cukrem)
  • 100 ml oleju rzepakowego
  • mrożone truskawki i wiśnie, ok 500 g
Łączymy składniki na ciasto, zagniatamy i wstawiamy do lodówki do schłodzenia (na ok 30 minut). W oryginalnym przepisie zaleca się mrożenie ciasta i późniejsze ścieranie na tarce, ja zmieniłam trochę wykonanie.
Piekarnik rozgrzewamy do 190 st. C.
Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia (u mnie blaszka o wymiarach 24 x 24 cm)i wylepiamy tzw. "większą połową ciasta" :-)
Pieczemy spód ok 25 minut, a następnie studzimy.

Białka ubijamy na sztywną pianę, stopniowo dodajemy cukier, po łyżce; następnie, równie powoli, dosypujemy budyń, miksując cały czas. Chodzi nam o to, by proszek zupełnie się rozpuścił i nie potworzyły się grudki. Na końcu dolewamy olej i miksujemy aż masa stanie się jednolita. Pianka będzie gęsta, sztywna i kremowa. Wykładamy ją na zimny spód. Na niej układamy owoce (mrożonych nie rozmrażamy). Na wierzchu układamy strzępki pozostałego ciasta. Ja rwałam je tak, jak to robi się w przypadku np. Pleśniaka.
Całość pieczemy ok 40 minut. w temp. 190 st.C.



wtorek, 18 czerwca 2013

Szybkie ciasto z owocami


Ucierane ciasto, do którego można użyć dowolnych owoców. Nie opada, nie straszy zakalcem i mogą je jeść mleczni alergicy.
Podaję przepis podstawowy, ciasto na zdjęciu było przygotowywane z porcji x 2,5.
  • 1 szklanka cukru
  • 4 jajka
  • 1 szklanka mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżka oleju
  • cukier waniliowy
  • dowolne owoce (u mnie ok 700 g truskawek na dużą blachę)
Jajka miksujemy z cukrem. Następnie, stopniowo, wsypujemy mąkę z proszkiem do pieczenia, cukier waniliowy, na końcu wlewamy olej. Ciasto w trakcie miksowania zrobi się gładkie, kremowe i puszyste. Wylewamy je na blaszkę a na wierzchu układamy owoce, wciskając je odrobinę.
Pieczemy 40-50 min. w średnio nagrzanym piekarniku.


środa, 29 maja 2013

Ucierane ciasto z borówkami




  • 300 ml mleka kokosowego
  • 3 jajka
  • 200 ml mąki pszennej
  • 50 g mąki ziemniaczanej
  • 80 g cukru
  • 100 ml oleju roślinnego
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2-3 łyżki wiórków kokosowych
  • 150 g borówek
Ucieramy jajka z cukrem. Dodajemy mleko kokosowe i ucieramy dalej.
Mieszamy w misce mąkę, proszek do pieczenia, wiórki, mąkę ziemniaczaną i stopniowo dosypujemy do masy jajecznej i mieszamy rózgą na gładko. Na końcu wlewamy olej. Kiedy ciasto będzie już dobrze wymieszane, wsypujemy borówki i delikatnie mieszamy.
Wylewamy ciasto do keksówki i pieczemy ok 50 minut.

Na podstawie Sigrid Verbert "Smakowite prezenty"

środa, 17 kwietnia 2013

Ciasto z jabłkami Gordona Ramsaya


Pozostając w temacie Gordona....:-)
Dziś Gordon na słodko, choć nie do końca bo ciasto właściwie nie jest zbyt słodkie dlatego dodatek dżemu lub konfitury wydaje się niezbędny. Przepis jest umieszczony na blogu Whiteplate. Ja pominęłam tylko etap wykładania plasterków jabłek na ciasto w trakcie pieczenia, bałam się trochę wszędobylskiego zakalca, o którym czytałam w komentarzach.
  • 6 małych jabłek obranych i pokrojonych w plasterki
  • 50 g cukru pudru
  • 30 g masła
Mus przygotowywałam dzień wcześniej.
Jabłka wkładamy do rondelka razem z cukrem i masłem. Dusimy aż wyparuje woda i owoce się rozpadną. Mamy z nich zrobić mus/puree.
Jabłka, których użyłam (o niezidentyfikowanej nazwie) były dość suche, więc soku było mało, a one rozpadły się szybko, tak, że dało się je rozgnieść łopatką.
  • 225 g mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 1 jajko
  • 50 ml oliwy
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżeczka mielonego imbiru 
  • 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 1/2 łyżeczki mielonych goździków
  • 1/4 łyżeczki soli
  • domowy dżem pomarańczowy do posmarowania wierzchu ciasta (w oryginale morelowy)
Wszystkie składniki mieszamy dokładnie razem w kolejności: suche składniki, oliwa, jajko i jabłkowy mus. Mieszałam łopatką (ciasto było nieco suche).
Ciasto przekładamy do wyłożonej papierem małej tortownicy, średnica 21 cm. i wstawiamy do średnio nagrzanego piekarnika. Piekłam je 50 minut i zostawiłam do wystygnięcia w piekarniku, następnie posmarowałam wierzch dżemem.




sobota, 26 stycznia 2013

Ciasto kakaowe z powidłami śliwkowymi i skórką pomarańczową



  • 2 jajka
  • 150 ml mleka
  • 200 g cukru pudru
  • 300 ml mąki pszennej
  • 1,5 łyżeczki sody
  • 75 g roztopionego masła
  • 1 łyżka kakao
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 łyżeczki mielonych goździków
  • 1/2 łyżeczki mielonego imbiru
  • 2 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej
  • 2-3 łyżki powideł śliwkowych
Mąkę mieszamy z sodą, przyprawami, kakao.
Jajka miksujemy z cukrem na gładką, lekką masę. Dolewamy mleko i miksujemy jeszcze chwilę. Stopniowo wsypujemy mąkę z przyprawami, od tej chwili można mieszać ciasto rózgą. Dodajemy skórkę pomarańczową, powidła a na sam koniec ostudzone masło. Dobrze wymieszaną masę przelewamy do małej keksówki i pieczemy 45 min. w średnio nagrzanym piekarniku. Studzimy przy otwartych drzwiczkach piekarnika. Ciasto bardzo ładnie wyrasta i nie opada, jest wilgotne i długo utrzymuje świeżość.


poniedziałek, 31 grudnia 2012

Brownie


  • 2 gorzkie czekolady (lub białe)
  • 125 ml oleju (ew. 3/4 kostki masła, roztopionego)
  • 4 jajka
  • 100 g mąki
  • 200 g cukru
Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej, studzimy lekko. Miksujemy z olejem i mąką. Następnie dodajemy cukier i jajka. Mieszamy dokładnie i wylewamy do formy, u mnie prostokątna o wymiarach 21 x 15 cm.
Pieczemy ok 20 minut w średnio nagrzanym piekarniku pamiętając, że brownie powinno być wilgotne, a wręcz półpłynne w środku, przypomniające zakalec :)





czwartek, 6 grudnia 2012

Ciasto z suszonych owoców



Książka Marty Gessler "Kuchnia Marty. Kolory smaków" przeleżała na mojej półce kilka lat zanim sięgnęłam po nią, by się zachwycić. Prawdopodobnie kupując ją byłam na innym etapie żywieniowo-kulinarnym;) Obejrzałam dwa razy i odstawiłam, by nabrała "mocy urzędowej". A kiedy już jej nabrała...stała się dla mnie jedną z podstawowych pozycji w mojej kuchni. Trafiła idealnie w mój gust i smak, który zmienił się na przestrzeni lat.

Sernik bananowo-karmelowy, ciasteczka marchewkowe, zielone kopytka, kurczak w kokosie, tarta limonkowa...to tylko nieliczne propozycje smaczne, zdrowe, kolorowe...
Dziś proponuję przedświąteczne ciasto z suszonych owoców Marty Gessler, które można upiec kilka tygodni przed świętami a potem tylko szczelnie opatulić, schować i raz na tydzień dokarmiać ;)
Poniżej przepis z niewielkimi zmianami.


  • 250 g mąki pszennej (w oryginale tortowa)
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżeczka przyprawy korzennej (u mnie "5 smaków")
  • 2 jajka
  • 125 g masła
  • 150 g brązowego cukru
  • 400 g rodzynek (w oryginale 250 g rodzynek i 250 g sułtanek)
  • 100 g kandyzowanych pokrojonych wiśni (w oryginale 120 g)
  • sok i skórka z pomarańczy
  • 1 łyżeczka skórki pomarańczowej
  • 200 g suszonych moreli pokrojonych w kostkę
  • 100 ml koniaku (w oryginale brandy)
W dużej misce mieszamy mąkę, proszek do pieczenia i przyprawy.
Do rondla wsypujemy suszone owoce, sok i skórkę pomarańczową, cukier, masło i alkohol. Całość podgrzewamy, a jak masło się rozpuści to gotujemy jeszcze 5-10 minut. Odstawiamy do ostygnięcia.
Wykładamy papierem tortownicę o średnicy 20 cm.
Wystudzoną masę owocowa łączymy z mąką i jajkami i mieszamy dokładnie, ja używałam metalowej rózgi. Przelewamy do formy i pieczemy ok 2-2,15 godz. Pod koniec pieczenia przykryłam ciasto folią by wierzch się nie przypalał. Stan ciasta należy sprawdzać patyczkiem, jeśli jest suchy i czysty, ciasto jest gotowe.

Zgodnie z instrukcjami autorki ciasto studzimy, wyjmujemy z papieru, nakłuwamy patyczkiem i polewamy ok 2 łyżkami alkoholu; następnie owijamy papierem, potem folią, przekładamy do pudełka i przechowujemy do świąt, raz w tygodniu podlewając odrobiną alkoholu. Nie pokazuję jak wygląda w środku ponieważ sama piekłam je pierwszy raz i rozkroję dopiero na święta:)



poniedziałek, 22 października 2012

Babka z herbatą Lady Grey




Bardzo prosta i szybka w przygotowaniu babka z rodzaju ciast "utrzyj składniki, wylej do foremki i upiecz". Aromatyczna, puszysta i wilgotna.
Z dodatkiem mojej ukochanej herbaty (patrz: ciasteczka Earl Grey) a dokładnie jej wariacją Lady Grey wzbogaconą skórką pomarańczową i cytrynową.
Oryginalny przepis pochodzi z Moich Wypieków. W związku z tym, że moje ciasto musiało być bez białka krowiego, zastąpiłam masło margaryną roślinną a mleko krowie kokosowym, poza tym zamiast cukru dałam fruktozę.
Użyłam małej keksówki gdyż podane proporcje wystarczają na niewielkie ciasto; jeśli ktoś chce skorzystać z dużej keksówki lub tortownicy powinien podwoić składniki.
  • 130 g miękkiej margaryny
  • 150 g fruktozy
  • 4 jajka w temp. pokojowej
  • 200 g mąki pszennej
  • 50 g mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 łyżeczki zmielonej herbaty Lady Grey (ew. Earl Grey)
  • 4 łyżki mleka kokosowego
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego
W misce wymieszać suche składniki: mąki, proszek i herbatę.
Margarynę rozcieramy na puszystą masę, dodajemy cukier i ucieramy dalej. Ja cały czas posługiwałam się metalową rózgą, ale można wspomóc się mikserem. Dodawać po jednym jajku i mieszać tylko do połączenia się składników.
Następnie wsypywać stopniowo mąkę i wlewać mleko na przemian cały czas mieszając. Na koniec dolać ekstrakt.
Ciasto przelewamy do foremki i pieczemy ok 40-45 minut w nagrzanym piekarniku. Studzimy przy uchylonych drzwiczkach piekarnika.


środa, 17 października 2012

Ciasto bananowo-kokosowe


  • 250 ml mąki pszennej
  • 100 ml cukru trzcinowego
  • 3 łyżki wiórków kokosowych
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 łyżki ekstraktu waniliowego
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 3 banany
  • 60 ml wody
Banany miksujemy z wodą i wanilią. Stopniowo dosypujemy pozostałe składniki i mieszamy dokładnie rózgą.
Ciasto wylewamy na blaszkę, u mnie tortownica o średnicy 21 cm i pieczemy ok 40-50 min.

Źródło przepisu: "Smakowite prezenty" Sigrid Verbert




środa, 18 lipca 2012

Ciasto z morelami i bezą




CIASTO:
  • 100 g masła
  • 120 g cukru
  • 3 jajka
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 200 g mąki pszennej
  • 2 łyżki śmietany 12%
  • szczypta soli
  • ew. aromat waniliowy
  • 6-7 moreli
BEZA:
  •  2 białka
  • 100 g cukru
  • 50 g wiórków kokosowych lub mielonych migdałów

Morele umyć, przepołowić, wyjąć pestki, posypać owoce odrobiną cukru i odstawić.
Masło utrzeć z cukrem mikserem na puch. Stopniowo dodawać po jednym jajku i w tym momencie można już masę mieszać rózgą, do połączenia składników, nie dłużej. Cały czas mieszając, wsypać mąkę, proszek do pieczenia, dodać śmietanę i aromat.
Tortownicę o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia, wylać ciasto, wygładzić, a na wierzchu poukładać odsączone owoce.
Piec w średnio nagrzanym piekarniku ok 40 minut, należy sprawdzać patyczkiem i dostosować czas pieczenia do swojego piekarnika.
W trakcie pieczenia przygotować bezę. Ubić na sztywno białka z cukrem, pod koniec wsypać migdały lub wiórki i delikatnie wymieszać. 15 minut przed planowanym końcem pieczenia, pianę wyłożyć równomiernie na ciasto i piec całość jeszcze przez kwadrans.






sobota, 2 czerwca 2012

Ucierane ciasto z budyniem i truskawkami




To ciasto urzekło mnie od pierwszego wejrzenia i koniecznie chciałam wypróbować przepis:) Choć wiedziałam, że nie upiekę go z rabarbarem, za którym nie przepadam.
Zauważyłam je na blogu Miśki kulinarnemiszmasz a oryginał przepisu pochodzi z mojewypieki.blox.pl.
Poniżej moja wersja z drobnymi zmianami.


CIASTO:

  • 200 g miękkiego masła
  • 200 g mąki pszennej
  • 100 g cukru (ja użyłam pół na pół zwykły cukier z domowym waniliowym)
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • torebka budyniu śmietankowego lub waniliowego, 40 g
  • 2 jajka
BUDYŃ:
  • torebka budyniu waniliowego lub śmietankowego
  • 1 łyżka masła
  • 500 ml mleka
  • 2 łyżki ekstraktu waniliowego
  • 2-3 łyżki cukru, jednak jeśli budyń jest z cukrem, można pominąć
OWOCE:
  • miseczka świeżych truskawek obtoczonych w mące i odrobinie cukru
Najpierw należy przygotować budyń. Z 500 ml mleka odlewamy ok 1/2 kubka i mieszamy dokładnie z proszkiem budyniowym.
Resztę mleka zagotowujemy z masłem, ekstraktem i ew. cukrem. Wlewamy rozpuszczony budyń i mieszamy do zgęstnienia. Odstawiamy do ostygnięcia.
Masło ucieramy z cukrem na puszystą masę. Następnie dodajemy po jednym jajku i mieszamy do połączenia składników. Ja w tym momencie nie używałam już miksera, wszystko mieszałam ręcznie rózgą. Na koniec stopniowo wsypujemy mąkę, proszek do pieczenia i budyń, mieszamy dokładnie. Ciasto będzie aksamitne, gęste i klejące.
Tortownicę o średnicy 21 cm wykładamy papierem do pieczenia lub smarujemy dokładnie masłem i wysypujemy bułką tartą. Na dno wykładamy połowę ciasta. Na nim rozsmarowujemy budyń, wykładamy truskawki i na wierzch resztę ciasta.
Całość piekłam 50-55 minut w temp 180 st. C.
Ciasto najlepiej kroić po ostygnięciu, choć ciężko się powstrzymać...ja nie doczekałam:)) Jest przepyszne:)


środa, 28 marca 2012

Najlepsza babka piaskowa na świecie



Odkąd dostałam ten przepis (Miłka dziękuję!!!), babka ta co roku gości na moim wielkanocnym stole. Jest puszysta i delikatna, bardzo smaczna, mocno wyrasta i  pięknie się prezentuje.
Z podanego przepisu wychodzi naprawdę solidna i duża baba. Ja tym razem użyłam kilku foremek o różnej wielkości i kształtach. W sumie wyszło mi 6 babeczek.

1 szklanka = 250 ml

  • 200 g masła
  • 2 szklanki cukru
  • 6 jajek
  • 2 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 125 ml mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 6 łyżek oleju
  • 1 łyżka octu
  • 1 łyżeczka skórki z cytryny
Masło ucieramy z cukrem na biały puch. Wbijamy po jednym jajku i mieszamy nadal. Należy pamiętać, by składniki miały pokojową tempteraturę. Jajka miksujemy tylko do połączenia składników i wbijamy następne. Nie należy ucierać zbyt długo bo masa może się zwarzyć. Stopniowo wsypujemy mąki z proszkiem do pieczenia. Ja używałam do mieszania miksera z końcówkami "świderkami". Na koniec dodajemy skórkę cytrynową, olej i ocet. Masa będzie gęsta, lśniąca i gładka.
Wylewamy ciasto do dokładnie natłuszczonej formy lub foremek do wysokości 3/4, nie więcej bo babka bardzo wyrasta i może wykipieć.
Pieczemy 40 minut.
Po wystudzeniu babkę można wzbogacić lukrem z cukru pudru i odrobiny wody, rozpuszczoną czekoladą lub cukrem pudrem. Ja preferuję babeczki saute:)