Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chleb. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chleb. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 2 stycznia 2014

Pszenny chlebek z suszonymi pomidorami



Chlebek powstał z tego przepisu - whiteplate. Przez pomyłkę dałam za dużo wody i na drugi dzień musiałam dosypać więcej mąki, ale tylko odrobinę, pamiętając, że z rzadkiego ciasta chleb wychodzi lepszy. 
Specem od pieczenia chleba nie jestem, mąki dałam zwykłej pszennej, nie odmierzyłam idealnie 1 grama drożdży, a zamiast garnka żeliwnego użyłam małego naczynia żaroodpornego. Pierwszy raz też piekłam chleb taką metodą.
Chlebek wyszedł pyszny, puszysty i mięciutki, z grubą chrupiącą skórką. Jego ilość jest idealna, by się najeść i nie martwić czerstwymi resztkami bo znika do piętki. Jutro piekę raz jeszcze, tym razem z kminkiem.

  • 400 g mąki pszennej
  • 3/4 łyżeczki soli
  • 2-3 g drożdży
  • 350 ml wody
  • garść posiekanych suszonych pomidorów z oleju
Wieczorem mąkę, sól, wodę i drożdże miksuję na gładko, na koniec dorzucam pokrojone pomidory, miskę przykrywam ściereczką i odstawiam na 12-18 godzin (u mnie było to ok 15). Na drugi dzień rano wylewam ciasto na ściereczkę grubo wysypaną mąką i składam 2-3 razy, nie wiem czy robię to poprawnie, ale jakby nie było - chleb wyszedł ;-)
Do durszlaka lub miski (z braku koszyka do wyrastania)przekładam ciasto na ściereczce i odstawiam jeszcze na ok godzinę. W tym czasie rozgrzewam piekarnik z naczyniem żaroodpornym w środku do ok 200 stopni i następnie przekładam chleb do gorącego garnka, przykrywam pokrywką. Chleb piekłam 25 minut pod przykryciem oraz 25 minut bez pokrywki. Po upieczeniu, wyjmuję z naczynia i studzę.





poniedziałek, 20 lutego 2012

Chleb na zakwasie



Do niedawna piekłam wyłącznie chleb drożdżowy. Przygotowanie zakwasu wydawało mi się zbyt skomplikowaną czynnością, jednak dzięki praktycznym wskazówkom Miśki z kulinarnemiszmasz.blogspot.com postanowiłam spróbować i udało się:)
Nie będę powielać receptury przygotowywania domowego zakwasu, odsyłam do porad Miśki pod tym linkiem, który jest idealny dla laików i wątpiących. Dodam tylko, że swój zakwas przygotowuję na mące Graham lub pszennej razowej. Zakwas ma się coraz lepiej, bąbluje i pracuje. Piekę na nim kolejny chlebek.
Zestaw składników, z których korzystam(podobnie bardzo jak u Miśki):

  • 150-200 ml zakwasu (od całego zakwasu zawsze odejmuję 2-3 łyżki, by na nim wyhodować nowy)
  • 3 kubki (o pojemności 250 ml) mąki, mieszam dowolnie cięższą mąkę z lżejszą: pszenna razowa, Graham, orkiszowa, żytnia
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 łyżka oliwy
  • 200 ml wody
  • przyprawy i nasiona dowolne: garść ziaren słonecznika lub dyni, kminek, siemię lniane, pieprz, papryka słodka, curry, rozmaryn, majeranek
W misce mieszam mąkę i przyprawy. W drugiej misce mieszam wodę, oliwę i zakwas. Płyn wlewam do mąki i mieszam mikserem końcówkami "świderkami" lub hakiem. Ciasto ma być klejące, mokre. Wykładam je do keksówki, wyłożonej papierem do pieczenia i odstawiam do wyrośnięcia na kilka godzin a najlepiej na całą noc. Pieczywo na zakwasie rośnie wolniej niż na drożdżach, ale po tym czasie na pewno podwoi swoją objętość.
Następnego dnia posypuję chleb mąką lub otrębami i wstawiam do piekarnika na 40-50 minut. Po upieczeniu wyjmuję z formy by odparował.
Chleb ma chrupiąca skórkę, jest wilgotny w środku, delikatnie kwaskowy, długo utrzymuje świeżość.

 
po całonocnym wyrastaniu...

po upieczeniu...