Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dynia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dynia. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 lipca 2015

Pesto ze szpinaku i rukoli


Jeśli tak, jak my, lubicie makarony, to na pewno robicie pesto. Nie tylko to tradycyjne, najpopularniejsze z bazylii i orzeszków pinii, ale i te kombinowane np. z pietruszki. Pesto szpinakowo-rukolowe już się kiedyś pokazało. Nowe jest trochę inne i zdecydowanie ostrzejsze bo bez dodatku serka. Gorzki smak rukoli wyjątkowo podpasował najmłodszemu smakoszowi.


  • 3 garście świeżego szpinaku
  • 2 garście rukoli
  • 2 łyżki podprażonego sezamu
  • 3 ząbki czosnku
  • 1/2 dojrzałego awokado
  • 4 łyżki mielonych pestek dyni
  • oliwa/olej
  • ulubiony makaron (u nas pszenno-gryczany soba oraz kukurydziane świderki)
Miksujemy liście z sezamem, czosnkiem, awokado, zmielonymi pestkami dyni, podlewając oliwą by całość miała konsystencję półpłynnego sosu. Podajemy z ulubionym makaronem.

czwartek, 18 września 2014

Mus jabłkowo-dyniowy


Przygotowany dla niemowlaka więc bez dodatku cukru czy przypraw, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by zrobić go w wersji dla dorosłych z cynamonem, imbirem, wanilią czy pomarańczami...
  • 1 średnia dynia
  • 2 kg jabłek antonówek
Dynię kroimy w grube półplastry, pozbywamy się pestek, układamy na blaszce i pieczemy. Moja dynia była wyjątkowo młoda i soczysta, upiekła się w pół godziny, czasem może to jednak zająć dłużej. Sprawdzamy widelcem konsystencję dyni i gdy jest miękka wyjmujemy z piekarnika, odstawiamy do wystudzenia. Zdejmujemy skórkę i miksujemy na gładkie puree.
Jabłka obieramy, wycinamy gniazda nasienne, kroimy w grubsze kawałki i wrzucamy do garnka. Dusimy aż się rozpadną. Antonówki nie potrzebują wiele czasu, ani dolewania wody. Są idealne do przetworów. Jabłka miksujemy i dodajemy dynię. Możemy również od razu miksować dynię razem z jabłkami na mus.
Przekładamy do małych słoiczków, zakręcamy i pasteryzujemy. Z podanych składników wyszło mi 19 słoiczków o pojemności 150 ml.



sobota, 1 lutego 2014

Pełnoziarniste muffiny z pestkami dyni i morelami




  • 1 szklanka płatków owsianych zwykłych
  • 1 szklanka mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 5 łyżek otrębów owsianych
  • szczypta soli
  • 1/2 szklanki cukru (wskazany trzcinowy)
  • 2 łyżeczki sody
  • 1/2 szklanki suszonych moreli pokrojonych w kostkę
  • 2 garści pestek dyni
  • 2 jajka
  • 1/3 szklanki oleju
  • 1 szklanka wody
  • 3 łyżki mleka kokosowego
  • opcjonalnie migdały na wierzch
Suche składniki mieszamy w dużej misce.
Składniki mokre dokładnie mieszamy rózgą w mniejszej misie i dodajemy do suchych. Mieszamy do połączenia składników i nakładamy do papilotek. Wierzch posypałam siekanymi migdałami.
Pieczemy 25 minut w średnio nagrzanym piekarniku.


środa, 15 stycznia 2014

Bułeczki grahamki z lnem i dynią




  • 400 g mąki (150 g mąki pszennej z pełnego przemiału i 250 g zwykłej pszennej)
  • 50 g płatków owsianych zwykłych
  • 15 g świeżych drożdży
  • 1 łyżeczka soli
  • 2 łyżeczki cukru
  • 150 ml wody
  • 50 ml oleju
  • garść siemienia lnianego
  • 2 garście pestek dyni
Drożdże wymieszać z cukrem, 2 łyżkami wody i odstawić na kilkanaście minut.
W dużej misce wymieszać mąkę, sól, płatki owsiane i len. Wodę wymieszać z olejem. Połączyć wszystkie składniki suche i mokre, można zmiksować mikserem. Zagnieść ciasto w kulę i ostawić na godzinę do wyrośnięcia.
Wyrośnięte ciasto podzielić na części i formować dowolnie bułeczki, obtaczać lub posypywać pestkami dyni. Ułożyć na blaszce i zostawić do wyrastania jeszcze na ok godzinę.
Po tym czasie pieczemy ok 25 min. w 180-200 st. C. Zgodnie z sugestią, na dno piekarnika wstawiłam naczynie z wodą (mogą być kostki lodu). Parowanie sprawia, że skórka naszego pieczywa będzie chrupiąca.
Z podanej porcji wyszło 7 bułeczek.

Inspiracją był przepis na bułeczki otrębowe z Pracowni Wypieków.





niedziela, 29 grudnia 2013

Ciasteczka z płatkami owsianymi i bakaliami




  • 1 szklanka* mąki razowej
  • 1 szklanka płatków owsianych zwykłych
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 szklanki żurawiny
  • 1/2 szklanki nasion dyni i słonecznika (można zastąpić siekanymi orzechami włoskimi)
  • garść siemienia lnianego
  • 15 dag masła lub margaryny
  • 1 jajko
  • 1/2 szklanki trzcinowego cukru
*uwaga: tym razem używałam szklanki o pojemności 300 ml

Suche składniki (oprócz cukru) mieszamy razem w dużej misce.
Masło ucieramy z cukrem, na koniec dodajemy jajko i miksujemy do połączenia składników. Masę maślaną dodajemy do mąki i mieszamy ręcznie. Jeśli ciasto jest za suche można podlać odrobiną wody lub mleka; jednak po chwili zgniatania składniki powinny ładnie się połączyć. 
Kulę ciasta odstawiamy na godzinę do lodówki. 
Po tym czasie odrywamy kawałki ciasta, formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego i układamy na blaszce, odrobinę spłaszczając widelcem. Pieczemy 15-20 minut w 170 st. C aż ciasteczka się zezłocą.
Z podanych składników wychodzi ok 30 ciasteczek. 



piątek, 11 października 2013

Racuszki z dynią




Inspiracja do tych racuszków pochodzi z Kwestii Smaku, ja pozmieniałam nieco proporcje składników. Racuszki są przepyszne, puszyste w środku, mają delikatną konsystencję i złoty kolor.
  • ok 200 g upieczonej dyni
  • 180 g jogurtu naturalnego
  • 2 jajka
  • 2 łyżki trzcinowego cukru 
  • olej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 200 ml mąki pszennej
Dynię piekę przez godzinę w dobrze nagrzanym piekarniku, aż zrobi się miękka i miąższ będzie można wyjąć ze skórki łyżką. Tym razem dynia mimo godzinnego pieczenia była dość sucha i twarda, dlatego użyłam o wiele więcej jogurtu. Kroiłam ją w kawałki i miksowałam z jogurtem na gładką pulpę. Przelewam do miski i miksuję z pozostałymi składnikami - jajkami, cukrem, mąką, proszkiem i 1-2 łyżkami oleju. Ciasto wyszło mi nieco gęstsze niż na standardowe racuchy. 
Smażę na średnio rozgrzanym oleju na złoto z obu stron, uważając by się nie przypaliły. Z podanych proporcji wyszło mi 12 placuszków, przy założeniu, że na jednego przypada 1 łyżka ciasta.
Podawałam z kwaskowym dżemem z żurawiny i gruszki.

piątek, 26 października 2012

Pierogi z dynią


CIASTO:
  • 200 ml mąki orkiszowej
  • 400 ml mąki pszennej
  • ciepła woda
  • szczypta soli
NADZIENIE:
  • ok 70 dag dyni upieczonej i obranej
  • 70 g mielonych migdałów
  • 2 łyżki mielonego siemienia lnianego
  • 1 łyżka fruktozy (ew. syrop z agawy)
  • 1 łyżka startego imbiru
  • szczypta mielonych goździków
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
Mieszamy w misce wszystkie składniki nadzienia, można je zmiksować blenderem żeby miało gładką konsystencję. Uprzedzam, że nadzienie nie jest zbyt słodkie więc należy próbować i ew. dosładzać.

Mąkę zagniatamy z wodą na elastyczne i gładkie ciasto. Nie podaję dokładnej ilości wody bo to zależy od mąki, ile jej wchłonie. U mnie było to ok 300-400 ml. 
Odkrajamy kawałek ciasta i wałkujemy na cienki placek, wykrawamy kółka, nakładamy nadzienie i zlepiamy pierogi. 
Pozostałą część ciasta trzymamy pod przykryciem, żeby nie wyschło, dobrze jeśli jest to miska ogrzana np. nad parą wodną.

Pierogi wrzucamy na wrząca wodę i gotujemy aż wypłyną na powierzchnię. 
Można podawać polane miodem, syropem z agawy lub posypane cynamonem i brązowym cukrem.

sobota, 20 października 2012

Dżem z dyni


Ręka do góry, kto już zrobił? :)


  • ok 4 kg dyni 
  • 3 pomarańcze
  • 1 cytryna
  • korzeń imbiru
  • łyżka mielonych goździków
  • łyżka cynamonu
  • 3/4 kg cukru
Obieranie surowej dyni jest dość męczące, dlatego przekrojone i wydrążone dynie wstawiłam na ok 50-60 minut do piekarnika aby zmiękły. Po tym czasie bardzo łatwo można oddzielić skórę i wydrążyć miąższ, który wrzucamy do dużego garnka. Jeśli kawałki są zbyt duże, można pokroić w grubą kostkę.

Pomarańcze obieramy cieniutko ze skórki, którą kroimy w paseczki. Z owoców wyciskamy sok i razem ze skórką dodajemy do dyni.

Imbir obieramy, kroimy w kostkę i mielimy w blenderze z 1/2 szklanki wody. Uzyskaną w ten sposób pulpę wlewamy do garnka. Oczywiście można również zetrzeć imbir na drobnej tarce lub pokroić w kosteczkę.

Całość zagotowujemy mieszając od czasu do czasu, aż dynia się rozpadnie a masa zredukuje, będzie gęstsza i lśniąca. Nie podam dokładnie czasu gotowania dżemu, mi zajęło to 3 dni, w czasie których zagotowywałam go parę razy dziennie, podobnie jak w przypadku powideł śliwkowych.

Drugiego dnia dodajemy goździki, cynamon i cukier i gotujemy dalej. Dżem należy próbować i ew. dosładzać wg własnego smaku.
Przekładamy do wyparzonych słoiczków, które pasteryzujemy.



wtorek, 2 października 2012

Jesienne warzywa z makaronem



Propozycja smacznego, zdrowego, kolorowego dania z warzywami sezonowymi i makaronem, który można też pominąć i przygotować tylko sałatkę warzywną.

  • 2 marchewki
  • 2 buraki
  • 2 cebule
  • kilka ząbków czosnku
  • 2 pory
  • kawałek dyni
  • oliwa
  • rozmaryn
  • czerwona słodka papryka
  • czubryca zielona
  • sól
  • pieprz
  • liście laurowe
  • gałązki majeranku
  • żytni makaron muszle
  • pestki słonecznika lub dyni
  • sok z cytryny
Warzywa obieramy, myjemy, kroimy w kawałki i wykładamy na blachę do pieczenia. Oliwę mieszamy z przyprawami i polewamy warzywa. Pieczemy ok 40-50 min., zależy jaki stopień miękkości chcemy uzyskać.
Upieczone warzywa kroimy w mniejsze plasterki i wykładamy na ugotowany makaron. Posypujemy słonecznikiem/dynią, możemy skropić oliwą/olejem lnianym i sokiem z cytryny. 


wtorek, 18 września 2012

Moja zupa dyniowa




  • 3 litry bulionu (u mnie wegetariański EKO)
  • 2 marchewki
  • 1 por
  • 1 cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • kawałek dyni lub jedna malutka (ok 1 kg)
  • 200 ml mleka kokosowego
  • liście laurowe
  • ziele angielskie
  • mielony kumin
  • trawa cytrynowa
  • mielony imbir
  • curry
  • kurkuma
  • pieprz
  • oliwa
Warzywa obieramy, kroimy w dużą kostkę i podsmażamy w rondlu na oliwie aż zmiękną i będą szkliste. Bulion zagotowujemy z zielem angielskim i laurem (3 listki). Wrzucamy warzywa i gotujemy aż zaczną się rozpadać. Zdejmujemy z ognia, miksujemy blenderem i ponownie zagotowujemy dodając pozostałe przyprawy. Do miseczki wlewamy chochlę zupy, dodajemy mleko i mieszamy dokładnie by nie było grudek, wlewamy do garnka z zupą. 
Kleks mleka można też dodać do talerzy przed samym podaniem zupy.





wtorek, 6 września 2011

Dynia i jabłko



CIASTO:
  • 200 g mąki
  • 100 g zimnego masła
  • jajko

NADZIENIE:
  • 3 jabłka
  • 0,5-0,7 kg dyni
  • 3-4 łyżki brązowego cukru
  • cynamon
  • imbir
  • wanilia
  • płatki migdałowe
Masło rozetrzeć z mąką na okruchy, dodać jajko i zagnieść szybko ciasto. Wstawić do lodówki na ok 30 min.
Ilość składników i przypraw jest uznaniowa. Jabłka i dynię obrać, pokroić w kawałki i wrzucić do rondla. Zalać odrobiną wody, dodać cukier, przyprawy i dusić. Kiedy jabłka i dynia zmiękną można je zmiksować, całość ewentualnie dosłodzić.
Przygotowujemy kruche spody. Ciasto kroimy w plastry grubości ok 1 cm. i każdy wałkujemy w cienki placek. Wylepiamy dokładnie natłuszczone foremki, nadmiar ciasta z brzegów odcinamy wałkiem.
Spody nakłuwamy widelcem i przystępujemy do tzw. pieczenia "na ślepo", dzięki któremu ciasto zachowa kształt i nie spłynie z boków foremek. Na każde ciastko wykładamy folię aluminiową i wsypujemy groch/soję/kaszę/soczewicę. Wstawiamy ciastka do nagrzanego piekarnika i pieczemy ok 10-15 min.
Po podpieczeniu spodów nakładamy na nie nadzienie, posypujemy migdałami i pieczemy jeszcze 25 min.

wtorek, 5 października 2010

Tarta dyniowa

Zagrajmy w kolory.
Niedzielne popołudnie. Pociąg. Brak biletu. Głośna gromada gimnazjalistów. A ja myślę o kolorach. Widzę je na kartach do gry w Uno, w opakowaniu owocowych dropsów,
na niebie za oknem i swoich pasiastych skarpetkach.
A tak dokładnie to myślę o tym, jak kolory wpływają na nasze zachowanie, samopoczucie, jak nas ograniczają i określają.
Od zawsze ubierałam się na czarno-szaro, a właściwie dlaczego? Zamknęłam się w ścianach kilku barw, jest mi tak bezpieczniej, wydaje mi się, że to mi pasuje i nie wystawiam nosa dalej.
A przynajmniej do niedawna.
Mówi się, że przyzwyczajenie to druga natura człowieka; jak bardzo jesteśmy przywiązani do naszej palety barw i nie wchodzimy w inne bo nawet o tym nie myślimy? Czym to jest spowodowane? Określone kolory pojawiają się w garderobie ludzi o określonych gustach muzycznych, ale czy musimy mysleć stereotypowo?
Czy to nie jest zbytnie uproszczenie?
Oczywiście trudno się przestawić; ale najprostsze rzeczy są najtrudniejsze. Czarny strój, czarne myśli, czarny nastrój.
Do niektórych kolorów widocznie trzeba dojrzeć. Znałam kogoś, kto tak nie cierpiał różowego, że nie był w stanie zjeść tortu
z różowym kremem. Nie lubimy żółtego, z dystansem patrzymy na czerwień, a może wcale nie...
Powtarzam pytanie: a właściwie dlaczego? Dlaczego nie pozwolić sobie na więcej, dlaczego nie dać sobie szansy na zobaczenie siebie w innym świetle/kolorze? A nuż będzie świetnie?
W tym roku w mojej szafie pojawiły się po kolei: biel, fiolet, błękit, róż (!) i fuksja. Nie bolało choć na początku było dziwnie, ale okazało się, że pasujemy do siebie.
Na zły dzień i kiepski humor, na chorobę i oczko w pończochach - piękna pomarańczowa, rozweselająca korzennym aromatem Tarta Dyniowa.



 Ciasto:
  • 1 szkl. mąki
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 100 g masła
  • 2 łyżeczki wody

Nadzienie:

  • ok 0,5 kg startej dyni
  • 3 jajka
  • 120 ml śmietany 18%
  • 110 g brązowego cukru ew. miodu
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • szczypta soli
  • po 1/2 łyżeczki imbiru, cynamonu, mielonych goździków i ziela angielskiego

Ciasto zagnieść szybko, wylepić formę i wstawić do lodówki na min. 30 min. W tym czasie zmiksować składniki nadzienia.
Formę z ciastem zalać przygotowaną masą.
Piec w nagrzanym do 190 st. C piekarniku 55 min.
Ostudzić przed krojeniem.