sobota, 11 października 2014

Zupa krem z buraków


  • 4 buraki
  • 3 ziemniaki
  • ok 1,5-2 l bulionu
  • 4 ząbki czosnku
  • kawałek świeżego imbiru
  • sól (u mnie himalajska)
  • pieprz
  • olej
Ziemniaki obieram i gotuję.
Buraki owijam w folię aluminiową lub w papier do pieczenia, wstawiam na blaszce do piekarnika i piekę do miękkości, może to zająć 40-60 minut. Pieczone buraki mają pełniejszy, słodki smak i zachowują swoje wartości odżywcze. Pod koniec pieczenia na blaszkę wkładam główkę czosnku lub same ząbki (nieobrane!), na ok 10-15 minut.
Przestygnięte buraczki odwijam z folii/papieru, obieram, kroję na większe kawałki i wrzucam do bulionu razem z ziemniakami i obranymi ząbkami czosnku, ścieram imbir i dodaję do zupy. Całość miksuję na gładki krem, doprawiam i zagotowuję. Można zabielić śmietaną.



niedziela, 28 września 2014

Pieczone nadziewane jabłka


 Jesienna przekąska, świetnie może zastąpić kolację. 
Ciepła, słodka i rozgrzewająca. 
Pamiętajcie, że nie każde jabłka idealnie sprawdzają się do pieczenia. Moje ukochane ligole są zbyt twarde, obecnie testuję rubiny, które są świetne i na surowo, jak i gotowane czy właśnie pieczone.
  • 4 duże jabłka
  • 3-4 łyżki powideł śliwkowych (u mnie domowe)
  • garść posiekanych orzechów włoskich
  • garść suszonej żurawiny
  • garść płatków migdałowych
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 łyżeczki mielonego imbiru (lub kawałek startego świeżego korzenia)
Jabłka myjemy, odcinamy wierzch z ogonkiem i wydrążamy, by wyjąć gniazda nasienne. Powidła mieszamy z bakaliami i przyprawami. Nadziewamy jabłka (ok 2 łyżeczki na jabłko), przykrywamy odciętym wierzchem i wstawiamy do piekarnika. Ja dodatkowo nacinam jabłka w poziomie, dzięki temu nie pękają podczas pieczenia oraz wlewam na dno formy trochę wody. Piekę ok 30 minut.
Zamiast powideł śliwkowych możemy z powodzeniem użyć przetworów ze świeżej żurawiny z gruszką, polecam.
 





środa, 24 września 2014

Śniadaniowa kasza orkiszowa




Gdybym miała wybrać, którą kaszę wolę i która jest lepsza, orkiszowa czy jaglana, nie umiałabym. Nie potrafię powiedzieć, która zasługuje na miano królowej kasz. Zalety jaglanej są bezsporne, ale i orkiszowa to nie byle co.
Orkisz zawiera wysokowartościowe białka, złożone węglowodany, wiele witamin i mikroelementów. Jest szybko przyswajalna przez organizm i odżywia wszystkie jego komórki. Dietą orkiszową leczy się celiakię i alergie. Mogłabym pisać długo.

Kasze orkiszowe są różnej grubości, mniej lub bardziej zmielone. Jest pyszna kaszka manna orkiszowa/grysik, orkiszowe kuskus i orkisz w całych ziarnach. Ja przeważnie używam takiej oto grubo mielonej kaszy.
Gotuję tak, jak jaglaną. Nie jest bardzo sypka, raczej kleista. Konsystencją przypomina mi trochę kaszę jęczmienną.
  • 1/2 szklanki kaszy orkiszowej
  • 1 szklanka wody + 2-3 łyżki mleka kokosowego
  • ulubione dodatki
Opłukaną kaszę zalewamy wodą z mlekiem i gotujemy na małym ogniu aż cały płyn się wchłonie. Trzeba czuwać bo kasza lubi kipieć.
U mnie z dodatkiem suszonej żurawiny, migdałów, siemienia lnianego i wiórków kokosowych.




czwartek, 18 września 2014

Mus jabłkowo-dyniowy


Przygotowany dla niemowlaka więc bez dodatku cukru czy przypraw, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by zrobić go w wersji dla dorosłych z cynamonem, imbirem, wanilią czy pomarańczami...
  • 1 średnia dynia
  • 2 kg jabłek antonówek
Dynię kroimy w grube półplastry, pozbywamy się pestek, układamy na blaszce i pieczemy. Moja dynia była wyjątkowo młoda i soczysta, upiekła się w pół godziny, czasem może to jednak zająć dłużej. Sprawdzamy widelcem konsystencję dyni i gdy jest miękka wyjmujemy z piekarnika, odstawiamy do wystudzenia. Zdejmujemy skórkę i miksujemy na gładkie puree.
Jabłka obieramy, wycinamy gniazda nasienne, kroimy w grubsze kawałki i wrzucamy do garnka. Dusimy aż się rozpadną. Antonówki nie potrzebują wiele czasu, ani dolewania wody. Są idealne do przetworów. Jabłka miksujemy i dodajemy dynię. Możemy również od razu miksować dynię razem z jabłkami na mus.
Przekładamy do małych słoiczków, zakręcamy i pasteryzujemy. Z podanych składników wyszło mi 19 słoiczków o pojemności 150 ml.



piątek, 12 września 2014

Kasza jaglana na śniadanie



O zaletach kaszy jaglanej nie muszę nikogo przekonywać. Jaglanka odkwasza organizm, jest naturalnym antybiotykiem, rozgrzewa i odśluzowuje, co szczególnie liczy się przy problemach z zatokami i katarach. Nadaje się dla alergików. Nazywana "polskim złotem", idealna na ciepłe śniadania w okresie jesienno-zimowym i nie tylko. Można z niej wyciskać mleko, przygotowywać kotlety, zapiekanki, dodawać do zup.

Zawsze na śniadanie gotuję kaszę w wodzie w proporcjach 1:2 na sypko. Opłukaną kaszę zalewam wodą i stawiam na gaz nie mieszając. Kiedy woda zniknie z pola widzenia, a w kaszy pojawią się charakterystyczne dziurki, wyłączam palnik. Trzeba oczywiście czuwać bo kasza lubi czasem wykipieć gdy gaz jest zbyt duży. Czasem dodaję kilka łyżek mleka kokosowego, wtedy wychodzi bardziej kremowa. Raczej nie słodzę, zdarza mi się dodać odrobinę miodu lub ksylitolu, ale bardzo rzadko.
Standardowo dodaję do niej daktyle, dziś także suszoną żurawinę, wiórki kokosowe i odrobinę cynamonu. Można dodać starte jabłko, gruszkę, imbir, pestki dyni, słonecznika, pokrojoną śliwkę, migdały czy orzechy.
  • 1/2 szklanki kaszy jaglanej
  • 1 szklanka wody
  • 2-3 łyżki mleka kokosowego
  • garść posiekanym daktyli
  • garść suszonej żurawiny
  • 3 łyżki wiórków kokosowych
  • szczypta cynamonu
Kaszę płuczemy i zalewamy w rondelku wodą z mlekiem. Gotujemy do momentu wyparowania wody (nie mieszamy) i wyłączamy palnik. Mieszamy z bakaliami i przyprawiamy.




wtorek, 9 września 2014

Guacamole czyli pasta z awokado


Przekąska pierwszej potrzeby przy przeziębieniu. W sezonie jesienno-zimowym stała pozycja w moim menu. 
Najbardziej lubię minimalistyczne guacamole z podstawowych składników: awokado, czosnek, sok z limonki (ew. cytryny) i odrobina soli. Wiem, że można dodawać do niego również pokrojone pomidory, papryczkę chili czy posiekaną kolendrę i cebulkę. Znam takich, co dodają zmielone siemie lniane i nasiona dyni. Ja cząstki pomidorów i świeżej papryki serwuję jako przegryzkę, zwłaszcza, gdy nie mam pod ręką świeżego pieczywa.
Nie miksuję, rozdrabniam widelcem lub drewnianym tłuczkiem w kształcie gwiazdki, lubię jak pasta jest niejednorodna.
Używamy awokado wyłącznie bardzo dojrzałego, miękkiego, takiego, którego skórka z jasnozielonej i błyszczącej zmieniła się już w matową i ciemniejszą (bez brązowych plam, które świadczą o procesie gnilnym). W sklepach można spotkać też odmianę awokado Premium Haas, moje ulubione (na zdjęciu poniżej po lewej stronie). Ma ciemną skórkę, brązową, niektórzy twierdzą, że to czarno-fioletowa, okrągłą pestkę, a jasnozielony miąższ jest przepyszny, kremowy i maślany.
Owoce niezbyt dojrzałe można zawinąć w papier i schować do ciemnej szafki, szybko zmiękną.
  • 1 dojrzałe awokado
  • 3-4 ząbki czosnku (wg indywidualnego gustu)
  • sok z 1/2 cytryny/limonki
  • szczypta soli
Awokado należy przekroić na pół. Miąższ wyjąć ze skórki łyżką do miseczki. Jeśli przygotowujemy guacamole na później, możemy zachować pestkę i włożyć w pastę, wtedy nie ściemnieje. Czosnek obieramy i przeciskamy przez praskę. Awokado rozdrabniamy widelcem, dodajemy czosnek, sok z cytryny, solimy do smaku.
Pastę podajemy jako dip z kawałkami pomidorów, papryki, marchwi lub z pieczywem, nachosami itp.




poniedziałek, 8 września 2014

Placuszki z mąki gryczanej



Proste i smaczne placuszki z mąki gryczanej. W sam raz na błyskawiczny posiłek o każdej porze dnia.
Mąka gryczana jest zdrowa, ma niski indeks glikemiczny, zawiera dużo białka i jest idealna dla osób na diecie bezglutenowej.
Jeśli komuś nie współgra smak kaszy gryczanej z owocami, może przygotować je wytrawnie z leczo, serem, jakimś dipem czy sosem.
Poniżej podstawowy przepis, do którego można ewentualnie dodać cukier/ksylitol lub przyprawy ostre.
  • ok 1 szklanki wody
  • mąka gryczana (ok 100-200 g)
  • sól
Do miski wlewam wodę i stopniowo dosypuję mąkę i szczyptę soli, mieszając metalową rózgą. Nie podaję dokładnych proporcji, grunt, by ciasto miało konsystencję ciasta naleśnikowego lub odrobinę gęściejszą. Na prawie suchej patelni (natłuszczam tylko przy pierwszym placuszku)smażę placuszki wielkości małych racuszków lub duże naleśniki. 
Placuszki smaruję miodem i podaję z owocami.