środa, 24 września 2014

Śniadaniowa kasza orkiszowa




Gdybym miała wybrać, którą kaszę wolę i która jest lepsza, orkiszowa czy jaglana, nie umiałabym. Nie potrafię powiedzieć, która zasługuje na miano królowej kasz. Zalety jaglanej są bezsporne, ale i orkiszowa to nie byle co.
Orkisz zawiera wysokowartościowe białka, złożone węglowodany, wiele witamin i mikroelementów. Jest szybko przyswajalna przez organizm i odżywia wszystkie jego komórki. Dietą orkiszową leczy się celiakię i alergie. Mogłabym pisać długo.

Kasze orkiszowe są różnej grubości, mniej lub bardziej zmielone. Jest pyszna kaszka manna orkiszowa/grysik, orkiszowe kuskus i orkisz w całych ziarnach. Ja przeważnie używam takiej oto grubo mielonej kaszy.
Gotuję tak, jak jaglaną. Nie jest bardzo sypka, raczej kleista. Konsystencją przypomina mi trochę kaszę jęczmienną.
  • 1/2 szklanki kaszy orkiszowej
  • 1 szklanka wody + 2-3 łyżki mleka kokosowego
  • ulubione dodatki
Opłukaną kaszę zalewamy wodą z mlekiem i gotujemy na małym ogniu aż cały płyn się wchłonie. Trzeba czuwać bo kasza lubi kipieć.
U mnie z dodatkiem suszonej żurawiny, migdałów, siemienia lnianego i wiórków kokosowych.




2 komentarze:

  1. Kasza orkiszowa jest fantastyczna - ja cenię ją za to, że ma dużo błonnika, co jest korzystne dla osób na diecie :)

    OdpowiedzUsuń