piątek, 30 sierpnia 2013
Rożki z ciasta francuskiego z serem pleśniowym i gruszką
Podobna propozycja pojawiła się już w TYM poście.
Tym razem zamiast tarteletek zachęcam do przygotowania rożków.
Ciasto francuskie kroimy na kwadraty, układamy na nich plastry gruszki i sera, posypujemy rozmarynem. Składamy na pół w trójkąty, brzegi przyciskamy widelcem a wierzch smarujemy rozbełtanym jajkiem. Pieczemy 25 minut.
środa, 21 sierpnia 2013
Szybkie ciasteczka owsiane
- 300 ml mąki pełnoziarnistej, u mnie orkiszowa
- 150 ml płatków owsianych zwykłych
- 125 ml cukru
- 1 łyżeczka sody
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 2 łyżki kakao
- 50 g mielonych migdałów
- 50 g wiórków kokosowych
- 2 jajka
- 100 g roztopionego masła
Wszystkie składniki mieszamy razem drewnianą łyżką lub dłonią. Masa nie może być zbyt sucha bo ciasteczka będzie trudno skleić, a po upieczeniu będą twarde. Formujemy małe kuleczki i układamy na blaszce do sporych odstępach. Pieczemy 15 min. w średnio nagrzanym piekarniku.
poniedziałek, 12 sierpnia 2013
Domowy sos pomidorowy
- 4-5 kg pomidorów (ja użyłam Lima, polecam do przetworów)
- 3 główki czosnku
- 3 papryczki chili
- kilka garści świeżej bazylii
- 2 duże łyżki soli
- pieprz do smaku
Czosnek obieram i kroję w plasterki, można też zmiażdżyć. Siekam bazylię. Z papryczek usuwam nasiona i kroję w paseczki.
Pomidory nacinam na czubkach na krzyż i zalewam w dużej misce wrzątkiem. Po kilku minutach, gdy skórka zacznie pękać, obieram, kroję w kawałki i wrzucam do dużego garnka. Dodaję czosnek, papryczki, bazylię, sól i pieprz, mieszam dokładnie i wstawiam na gaz. Całość gotuję ok 1,5 godziny mieszając od czasu do czasu. Masę miksuję blenderem, ale do końca, tak aby nie była zupełnie gładka. Gotuję jeszcze kilkanaście minut, a następnie przelewam do słoików.
Słoiki pasteryzuję czyli gotuję w dużym garnku przez ok 15-20 minut.
czwartek, 8 sierpnia 2013
Sok z czarnych porzeczek
- czarne porzeczki
- cukier
- woda
Porzeczki płuczę i obieram z szypułek. Przekładam do garnka i wlewam wody równo z owocami. Zagotowuję, trzymam jeszcze trochę na ogniu aż owoce zaczną się rozpadać i odstawiam na 1-2 godziny. Po tym czasie przecedzam, owoce dodatkowo przecieram przez sitko. Do powstałego płynu dodaję cukier, min. 1/2 objętości soku. Zagotowuję jeszcze raz i gorący przelewam do słoików/butelek. Pasteryzuję 15-20 minut we wrzątku.
piątek, 2 sierpnia 2013
Kompot truskawkowo-czereśniowy
Zawsze, gdy potrzebne jest miejsce w zamrażarce, powstaje kompot z tego, co tam aktualnie zalega. Tegoroczne truskawki i czereśnie świetnie się do tego nadają, przyprawy podkręcają smak, a schłodzony kompocik idealnie gasi pragnienie w te upalne dni. Nie jest zbyt słodki, za to aromatyczny i prawie gęsty.
- 3-4 litry wody
- 0,5 kg czereśni mrożonych
- 0,7 kg truskawek mrożonych
- 0,5 szklanki cukru (pół na pół zwykły z domowym waniliowym)
- 2 gwiazdki anyżu
- kilka goździków
- 2 torebki nasienne kardamonu
- 1/2 laski wanilii
- kilka gałązek mięty
Wszystkie składniki (oprócz cukru) umieszczamy w garnku z wodą i zagotowujemy. Na koniec dosładzamy do smaku, ilość cukru jest orientacyjna.
wtorek, 30 lipca 2013
Burgery warzywne z fasolą
- 20 dkg białej fasoli
- 2 małe marchewki
- 1 mała cebula
- 1 mała cukinia
- 2 ząbki czosnku
- garść posiekanego koperku
- garść posiekanej natki pietruszki
- 1-2 jajka
- sól
- pieprz
- 1/2 łyżeczki mielonej kolendry
- 1/2 łyżeczki curry
- 1/2 łyżeczki kurkumy
- ew. mielone siemie lniane
Fasolę gotujemy do miękkości. Jak trochę ostygnie, miksujemy na gładko.
Cukinię i marchew ścieramy na grubych oczkach tarki lub szatkownicy. Cukinię dobrze jest dodatkowo osączyć na sicie z nadmiaru soków.
Cebulę i czosnek siekamy.
W dużej misce mieszamy zmiksowaną fasolę, marchew, cukinię, cebulę z czosnkiem, przyprawy i zioła. Dodajemy najpierw jedno jajko, jeśli masa jest zbyt gęsta dajemy drugie. Gdyby jednak całość była za rzadka, ja zagęszczam mielonym siemieniem lnianym, ok 3-4 łyżki.
Formujemy kotleciki i układamy na płaskiej blaszce wyłożonej papierem. Posypujemy sezamem i pieczemy ok 30 minut.
sobota, 20 lipca 2013
Sałatka z kurczakiem, brokułami, ananasem i jeszcze czymś
Jest to jedna z moich najulubieńszych sałatek, na dodatek można ją pochłaniać bez wyrzutów sumienia, gdyż pochodzi z jadłospisu zalecanego przez dietetyka ;-)
Składniki na 2-3 porcje
- 2 piersi kurczaka
- 400 g brokułów
- mały ogórek
- ananas w kawałkach, ok 1/2 puszki
- mały kubeczek jogurtu naturalnego, ok 180 ml
- 2 ząbki czosnku
- sól
- pieprz
- curry
- olej
Mięso kurczaka kroimy w kawałki, oprószamy solą, pieprzem i curry, odstawiamy na kilkadziesiąt minut. Jeśli nam się spieszy - nie odstawiamy :-)
Rozgrzewamy olej na patelni i smażymy kurczaka na średnim ogniu, aż będzie złoty i miękki.
Brokuły gotujemy. Ogórka obieramy i kroimy w cienkie półplasterki.
Obieramy czosnek, przeciskamy przez praskę i dodajemy do jogurtu. Doprawiamy do smaku, ja daję do sosu jeszcze sporo curry.
Na talerzu (lub w misce) łączymy kurczaka, ogórek, ananasa i różyczki brokułów. Polewamy sosikiem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
