czwartek, 26 czerwca 2014

Pasta z tuńczykiem


  • puszka tuńczyka w oleju
  • 2 jajka ugotwane na twardo
  • czerwona cebulka
  • pieprz
  • sól
Tuńczyka odsączamy, ale nie całkiem, dzięki oliwie pasta nie będzie sucha.
Pokrojone jajka, tuńczyka i kawałek cebulki wrzucamy do pojemnika i miksujemy na gładką pastę. 
Doprawiamy pieprzem, solą i ulubionymi dodatkami (czosnek, szczypiorek, natka pietruszki, skórka cytrynowa, kolendra, suszone pomidory, oliwki, kapary itp.).

niedziela, 22 czerwca 2014

Kawa owocowe orzeźwienie




  • garść truskawek
  • garść porzeczek czerwonych
  • garść czarnych porzeczek
  • 1/2 laski wanilii
  • laska kory cynamonowej
  • 3 gałązki świeżej mięty pieprzowej
  • 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej 
  • cukier do smaku
  • kostki lodu
Owoce, wanilię, 2 gałązki mięty i cynamon zalewamy wodą i gotujemy kompot.
Po ugotowaniu odstawiamy do wystygnięcia i schładzamy w lodówce.
300 ml odcedzonego kompotu miksujemy w blenderze z kawą i cukrem (ok 2 łyżeczki) aż powstanie pianka.
Do wysokiej szklanki wrzucamy kostki lodu, ugniatamy z liściami świeżej mięty, zalewamy kawą owocową i przybieramy owocami.

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Pieczone klopsiki z fetą




  • 1 pierś z kurczaka
  • 500 g mięsa z indyka (pierś lub kawałek udźca)
  • 2 jajka
  • 1 posiekana drobno cebula
  • 4 zmiażdżone ząbki czosnku
  • posiekany koperek i natka pietruszki (po 1/2 pęczka)
  • opcjonalnie 4 łyżki mielonych migdałów do zagęszczenia masy
  • sól
  • pieprz
  • rozmaryn
  • słodka papryka w proszku
  • kilka łyżek sosu sojowego
  • 1 łyżeczka skórki otartej z cytryny
  • ok 100 g sera typu feta (1/2 kostki)
Mięso mielimy i dodajemy wszystkie pozostałe składniki oprócz sera. Mieszamy dokładnie na gładką masę. Jeśli jest zbyt rzadka, zagęszczamy ją mielonymi migdałami.
Ser kroimy w kostki o boku długości 1,5 cm.
Zwilżonymi rękami formujemy klopsy i w środek każdego wsadzamy kostkę sera i zalepiamy dokładnie.
Kotleciki układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.
Z podanej porcji wyszło mi 14 klopsów. Piekłam je 40 minut w średnio nagrzanym piekarniku.



niedziela, 6 kwietnia 2014

Paluchy z ciasta francuskiego z przyprawami





Żadna nowa Ameryka. Najprostsze na świecie, najszybsze i bardzo smaczne paluchy z ciasta francuskiego. Idealne jako dodatek do zupy krem lub przegryzka na posiedzenia mniej i bardziej oficjalne. Można wykorzystać mnóstwo ulubionych dodatków, zarówno na słodko jak i na słono.
  • płat ciasta francuskiego
  • rozbełtane jajko
  • posypka do wyboru: sól gruboziarnista, pieprz, kminek, ostra mielona papryka, sezam biały/czarny, mak, czarnuszka, starty żółty ser, cynamon i gruby cukier trzcinowy
Ciasto francuskie smarujemy jajkiem i kroimy w paski grubości ok 1-1,5 cm. Układamy na blaszce i posypujemy przyprawami. Można to zrobić też od razu po pokrojeniu. Pieczemy ok 10 minut w średnio nagrzanym piekarniku aż paluchy się zezłocą.




sobota, 15 marca 2014

Żytnie ciasteczka na oleju kokosowym





W ciasteczkach z MW masło zamieniłam na roztopiony tłuszcz kokosowy, a mąkę żytnią jasną - ciemną. Ciasteczka w czasie pieczenia pachną obłędnie, przygotowuje się je błyskawicznie, są pyszne i kruche, idealne z dobrym dżemikiem.
Przygotowywałam je z podwójnej porcji, wyszło 35 pojedynczych ciasteczek, zależy jak duże kuleczki formujecie. Ciasto wyszło mi nieco rzadsze bo wzorek rozpłynął się w czasie pieczenia.


  • 320 g mąki żytniej 1850
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 jajka
  • 140 g jasnego cukru (można zastąpić trzcinowym)
  • 10 łyżek roztopionego tłuszczu kokosowego
Wszystkie składniki zmiksowałam robotem do połączenia, a następnie zagniotłam ręką. Formowałam małe kulki i rozpłaszczałam widelcem na blaszce. Piekłam 15-20 minut do zbrązowienia w temp. 190 st. C.
Po upieczeniu można przekładać ulubionym dżemem/kremem.




wtorek, 11 marca 2014

Makaron z łososiem




Ilość składników uznaniowa :-)

  • makaron razowy
  • kawałek łososia
  • kapary
  • papryczka chili
  • pomidory
Łososia przyprawiamy solą i pieprzem i pieczemy 20-30 minut w piekarniku. Rwiemy widelcem na kawałeczki.
Makaron gotujemy.
Kapary odcedzamy.
Kroimy drobno chili a pomidory w grubą kostkę.
Wszystkie składniki łączymy na patelni, chwilę dusimy i podajemy.





środa, 5 marca 2014

Amarantus, popping i zapiekanka



Amarantus, zwany też szarłatem, to jedno z najstarszych, uprawianych na świecie zbóż. Ma postać szkarłatnych kolb składających się z mnóstwa drobnych ziarenek. Jest ziarnem bardzo odżywczym i lekkostrawnym. Posiada dwa razy więcej błonnika niż otręby, ilość białka przewyższającą białko mleka, nienasycone kwasy tłuszczowe, wapń, fosfor, magnez, potas, cynk i wiele, wiele innych cennych mikroelementów. Jest stosowany w diecie bezglutenowej.
W sklepach i na stoiskach ze zdrową żywnością można dostać dużo produktów zawierających amarantus: ciasteczka, płatki i chrupki śniadaniowe z dodatkiem melasy, orzechów czy miodu. Kupić możemy również same ziarna, mąkę z amarantusa oraz popping czyli perparowane ziarno, coś jak mini popcorn. Popping daje mnóstwo możliwości, możemy go wykorzystać jako dodatek do zapiekanek owocowych i warzywnych, owoców świeżych, jogurtów, ciastek, mleka, musli, deserów, ciast i dań obiadowych.

Dziś bardzo łatwa w przygotowaniu, smaczna i zdrowa zapiekanka z jabłkami i poppingiem.
  • 5 małych jabłek (lub 3 duże)
  • 1 szklanka poppingu
  • 4 duże łyżki miodu
  • 1/2 szklanki ziaren słonecznika
  • 1 łyżka skórki otartej z cytryny
  • cynamon
  • imbir
Jabłka obieramy i kroimy w cienkie półplastry lub ścieramy na dużych oczkach tarki. Mieszamy je ze skórką cytrynową, słonecznikiem i przyprawami. W natłuszczonym naczyniu do zapiekania układamy warstwę jabłek, sypiemy popping, polewamy miodem i powtarzamy do wyczerpania składników. Ostatnią warstwą powinny być jabłka. Całość można podlać odrobiną wody, ok 100 ml. Pieczemy 30 minut pod przykrywką i jeszcze 10 minut bez przykrycia.

Inną wersją tego deseru mogą być jabłka nadziewane poppingiem.
Jabłek nie obieramy, wydrążamy.
Popping mieszamy z miodem, słonecznikiem, skórką cytrynową i przyprawami. Nadziewamy jabłka i pieczemy je ok 40 minut, podlewając wodą by skórka nie popękała.